piątek, 24 lutego 2012

"Punkt wyjścia" - premiera!

No i stało się: dziś premiera mojej najdłuższej i najmroczniejszej powieści zatytułowanej "Punkt wyjścia". Z tej okazji możecie przeczytać mój krótki tekst polecający, który trafił na łamy Zbrodni w Bibliotece, jak również rzucić okiem na fragment powieści zamieszczony na Niedobrych Literkach.


"Punkt wyjścia" to historia trzech mężczyzn, których losy zbiegły się w pewnej białej chacie – tajemniczym miejscu, gdzie nawet najcięższe choroby zmieniane są w literaturę. To mroczna opowieść o neurotycznym pisarzu Damianie, żyjącym na krawędzi Rafale i bezimiennym uzdrowicielu, który jest w stanie wyleczyć każdą dolegliwość z taką samą łatwością, z jaką zaraża ludzi strachem i odbiera im duszę.
Podejrzane kluby nocne, w których główną atrakcję stanowią tortury, ukryte w leśnych gęstwinach pradawne sekrety, szokująca terapia sztuką i słowa potrafiące zainfekować szaleństwem…

12 komentarze:

  1. Brzmi potwornie, fragment obrzydliwy. I ta biała chata... Koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Groza! teraz 2 wyrazy trzeba wpisać, żeby udowodnić, że nie jest. Sprawdzę to jeszcze raz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka ma parę ostrych momentów, ale jest też sporo spokojnych, klimatycznych :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pinooookio! Kicha, total normalnie. Zainspirowales mnie do pisania na powazniej. Tez publikowalem, lecz krotkie formy fantasy. Beletrystyki na zinach internetowych(Wieza Snow). Pozdro! W.S.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki, Wojtek :-) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Cie rowniez bardzo serdecznie, wraz z zona (ktora za priorytet wziela sobie zakup lektur made by D.K. ;) i dwoma moimi milusinskimi bobasami(kto by pomyslal, co?). Wprost z biura Jaska K-B juniora. Slucham wlasnie Megadeth kawalek z Duke 'a ...byla swoja droga nieziemska wyrzycha AD '96 !!!

      Usuń
  6. Ech, a ja ciągle czekam na przesyłkę... :(
    Ale jak już będzie... ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki,żeby Ci szybko wysłali ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie zaczynam czytać, jestem na 17 stronie i nie wiem, czy dam radę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyta się bez wątpienia niełatwo, ale mam nadzieję, że po skończeniu jest jakaś satysfakcja ;-) Powodzenia!
    (ewentualnie można się pocieszać, że Finnegans Wake umęczy jeszcze bardziej :-P)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie chodzi o to, że niełatwo się czyta, ale po prostu chyba z założenia nie jest to przyjemna proza. Przeczytałam, przemyślę, to może coś napiszę na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo chętnie zapoznam się z Twoją opinią :-)

    OdpowiedzUsuń